Biopróbkowanie – jak zmienia oblicze badań klinicznych? Zastosowania

Wyobraź sobie, że zwykłe badanie krwi jest w stanie wykryć rozwijający się nowotwór na długo przed pojawieniem się pierwszych objawów. Brzmi jak scenariusz science-fiction? Dzięki postępom w dziedzinie biopróbkowania staje się to rzeczywistością – ta przełomowa metoda zmienia podejście do diagnostyki medycznej i badań klinicznych, oferując nadzieję na wcześniejsze wykrywanie chorób i spersonalizowane leczenie.

chemia techniczna dla przemyslu spozywczego kosmetycznego farmaceutycznego

Co to jest biopróbkowanie i dlaczego rewolucjonizuje medycynę?

Zrozumienie biopróbkowania – definicja i podstawy

Biopróbkowanie to innowacyjne podejście w diagnostyce polegające na pobieraniu i analizie próbek biologicznych (np. krwi, tkanki, śliny) w celu wykrycia specyficznych biomarkerów świadczących o stanie zdrowia lub chorobie pacjenta. W odróżnieniu od tradycyjnych biopsji chirurgicznych, biopróbkowanie często jest minimalnie inwazyjne – przykładem może być tzw. płynna biopsja, gdzie do badania wystarczy próbka krwi zamiast wycinka tkanki nowotworowej. Pozyskane z takich próbek informacje, jak obecność fragmentów DNA nowotworowego czy charakterystycznych białek, pozwalają lekarzom diagnozować choroby szybciej i bez nadmiernego obciążenia dla pacjenta . To podejście rewolucjonizuje medycynę, ponieważ umożliwia wykrycie chorób na bardzo wczesnym etapie rozwoju – nierzadko zanim pojawią się pierwsze objawy kliniczne . Co więcej, biopróbkowanie pozwala na częstsze monitorowanie stanu pacjenta w trakcie leczenia lub po jego zakończeniu, co zwiększa szanse na wychwycenie nawrotu choroby w porę.

Kluczowym elementem biopróbkowania są wspomniane biomarkery – mierzalne wskaźniki biologiczne powiązane z konkretnym stanem chorobowym. Mogą to być na przykład określone cząsteczki DNA, RNA, białka lub metabolity obecne w próbce. Postęp technologiczny ostatnich lat, m.in. rozwój czułych testów immunologicznych i metod sekwencjonowania genomowego, sprawił, że dziś potrafimy wykrywać śladowe ilości takich biomarkerów z niespotykaną wcześniej czułością. Przykładowo, za pomocą sekwencjonowania nowej generacji można z krwi pacjenta wyłowić pojedyncze fragmenty DNA uwolnione przez komórki nowotworu, co dawniej było niewykonalne. Z perspektywy inżynierii biomedycznej opracowanie tych zaawansowanych narzędzi – od mikrourządzeń do pobierania mikro próbek, po bioinformatyczne algorytmy interpretujące wyniki – stanowi fundament obecnej rewolucji w diagnostyce.

Jak biopróbkowanie przyczynia się do rozwoju personalizowanej medycyny?

Biopróbkowanie odgrywa kluczową rolę w rozwoju medycyny personalizowanej, czyli takiego modelu opieki, w którym terapia jest dostosowana do indywidualnych cech pacjenta. Dzięki analizie biomarkerów można dokładniej określić podtyp choroby oraz przewidzieć, jaka metoda leczenia będzie najskuteczniejsza. Na przykład w onkologii wykrycie konkretnej mutacji genu w krążącym DNA nowotworowym (ctDNA) pozwala dobrać lek celowany molekularnie skierowany dokładnie przeciwko tej mutacji. Tego typu terapie celowane zyskały na znaczeniu – według danych FDA w 2020 roku aż 19 z 49 nowych zatwierdzonych terapii (czyli blisko 40%) stanowiły leki personalizowane wymagające uprzedniego oznaczenia biomarkerów u pacjenta . Biopróbkowanie dostarcza narzędzi, by te biomarkery zidentyfikować szybko i bezpiecznie.

Personalizowana medycyna korzysta z biopróbkowania także w monitorowaniu przebiegu choroby. Dzięki regularnemu badaniu biomarkerów we krwi można ocenić, jak pacjent reaguje na leczenie i w razie potrzeby wcześnie je zmodyfikować. Na przykład u chorych na raka prostaty poziom antygenu PSA jest używany do oceny skuteczności terapii – jego wzrost może sygnalizować nawrót choroby, co skłania lekarza do zmiany strategii leczenia. W kardiologii z kolei pomiar biomarkerów takich jak troponina sercowa pozwala indywidualizować opiekę nad pacjentem z zawałem – wysoko czułe testy troponinowe wykrywają nawet niewielkie uszkodzenie mięśnia sercowego, umożliwiając szybkie wdrożenie odpowiedniego leczenia . Amerykańskie wytyczne kardiologiczne AHA/ACC uznają dziś troponinę za preferowany biomarker zawału serca , co pokazuje, jak bardzo rola biomarkerów ugruntowała się w praktyce klinicznej.

Ponadto biopróbkowanie sprzyja rozwojowi tzw. diagnostyki wspomagającej decyzje terapeutyczne. Przykładem są testy na obecność określonych receptorów lub mutacji, które decydują o kwalifikacji pacjenta do danego leku. W raku piersi oznaczenie biomarkera HER2 (czy jest nadmiernie obecny na komórkach nowotworu) determinuje podanie herceptyny – leku działającego tylko u chorych z guzem HER2-dodatnim. Podobnych kombinacji “biomarker + dedykowana terapia” jest coraz więcej w medycynie. Biopróbkowanie dostarcza materiału do takich testów i czyni medycynę bardziej precyzyjną. To podejście zmienia paradygmat leczenia – lekarze mogą coraz częściej skupiać się na przyczynach molekularnych choroby, a nie tylko na jej objawach.

Rysunek: Schemat koncepcji “płynnej biopsji” (biopróbkowania) w onkologii. Z krwi pacjenta izolowane są krążące komponenty guza – CTC (krążące komórki nowotworowe), ctDNA (krążące DNA nowotworowe) oraz EV(zewnątrzkomórkowe pęcherzyki). Następnie można je analizować różnymi metodami laboratoryjnymi (m.in. cytometria przepływowa, PCR, sekwencjonowanie DNA, proteomika). Uzyskane w ten sposób informacje służą wczesnej diagnostyce nowotworów, monitorowaniu odpowiedzi na leczenie, wykrywaniu nawrotów oraz doborowi precyzyjnej terapii .

Kluczowe zastosowania biopróbkowania w diagnozowaniu chorób

Przykłady wykorzystania biomarkerów w biopróbkowaniu

Lista potencjalnych biomarkerów rośnie z roku na rok, obejmując markery genetyczne, białkowe i inne. W poniższej tabeli zebrano kilka przykładów biomarkerów wykorzystywanych w diagnostyce różnych schorzeń oraz ich zastosowania:

BiomarkerChoroba / stan klinicznyZastosowanie diagnostyczneŹródło próbki
Troponina sercowa (T/I)Zawał mięśnia sercowegoWykrywanie uszkodzenia mięśnia sercowego (diagnoza zawału)Krew (surowica)
PSA (antygen specyficzny prostaty)Rak prostatyBadanie przesiewowe, monitorowanie nawrotuKrew (surowica)
CA-125Rak jajnikaMonitorowanie przebiegu choroby i odpowiedzi na leczenieKrew (surowica)
BRCA1/2 (mutacje w genach)Predyspozycja do raka piersi/jajnikaOcena ryzyka, decyzje o profilaktyce lub intensywniejszej kontroliKrew (DNA genomowe)
HER2 (nadekspresja receptora)Rak piersi (podtyp HER2+)Dobór terapii celowanej (kwalifikacja do herceptyny)Tkanka nowotworowa / krew (ctDNA)
NT-proBNPNiewydolność sercaDiagnostyka i ocena zaawansowania niewydolności sercaKrew (osocze)
HbA1c (hemoglobina glikowana)CukrzycaDiagnostyka cukrzycy, długoterminowy marker kontroli glikemiiKrew (pełna)
CRP (białko C-reaktywne)Stan zapalny, ryzyko sercowo-naczynioweOcena nasilenia stanu zapalnego, pomocniczo ocena ryzyka chorób sercaKrew (surowica)

Tabela: Wybrane biomarkery wykorzystywane w diagnostyce i monitorowaniu leczenia różnych chorób wraz z przykładowym zastosowaniem klinicznym.

W praktyce klinicznej zastosowanie biomarkerów jest bardzo szerokie – od wczesnego wykrywania chorób, przez precyzyjne diagnozowanie ich podtypów, aż po prognozowanie przebiegu i monitorowanie efektów terapii. Na przykład stężenie troponiny we krwi wzrasta już kilka godzin po zawale serca, co czyni z niej niezastąpione narzędzie diagnostyczne na oddziałach ratunkowych (umożliwia potwierdzenie zawału lub jego wykluczenie u pacjenta z bólem w klatce piersiowej znacznie szybciej niż dawniej). Z kolei poziom NT-proBNP (peptydu natriuretycznego) jest używany do rozpoznawania niewydolności serca – wysokie wartości tego biomarkera u chorego z dusznością sugerują problem kardiologiczny, podczas gdy niskie pozwalają go praktycznie wykluczyć.

W onkologii repertuar biomarkerów jest ogromny. Klasycznym przykładem jest antygen PSA – podwyższone stężenie PSA może wskazywać na raka prostaty, co kieruje pacjenta na dalsze badania (np. biopsję gruczołu krokowego). Innym markerem jest CA-125 używany u kobiet z podejrzeniem raka jajnika – jego poziom pomaga ocenić zaawansowanie choroby i skuteczność leczenia. W dobie biopróbkowania coraz większą rolę odgrywają biomarkery molekularnepozyskiwane z krwi w ramach płynnej biopsji nowotworów: krążące DNA nowotworowe (ctDNA) czy krążące komórki nowotworowe (CTC). Ich obecność i cechy (np. określone mutacje w ctDNA) dostarczają informacji o guzie bez konieczności wykonywania inwazyjnej biopsji. Choć tysiące nowych biomarkerów są odkrywane i opisywane w literaturze naukowej, do rutynowej praktyki klinicznej wchodzą nieliczne z nich – szacuje się, że spośród ponad 150 000 publikacji naukowych na temat biomarkerów tylko około 100 zidentyfikowanych markerów znalazło stałe zastosowanie w codziennej diagnostyce . Wynika to z surowych wymogów klinicznych: idealny biomarker powinien cechować się wysoką specyficznością i czułością, dostępnością prostego testu oraz potwierdzoną przydatnością w poprawie rokowania pacjentów w badaniach klinicznych .

Przypadki użycia biopróbkowania w onkologii i kardiologii

Nowoczesne techniki biopróbkowania już teraz znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach medycyny, jednak szczególnie dynamicznie rozwijają się w onkologii i kardiologii.

W onkologii biopróbkowanie zmienia podejście do diagnostyki nowotworów na każdym etapie choroby. Przykładowo, płynna biopsja nowotworowa pozwala wykrywać wczesne stadium raka poprzez analizę krwi pod kątem obecności materiału guza. Pierwsze tego typu testy przesiewowe pojawiają się już na rynku – test Galleri potrafi z jednej próbki krwi wychwycić sygnały sugerujące nawet kilkadziesiąt różnych nowotworów, w tym takich, dla których nie istniały dotąd żadne badania przesiewowe (np. rak trzustki) . Choć czułość tych testów w najwcześniejszych stadiach dopiero jest doskonalona, ich ogromną zaletą jest szansa wykrycia bezobjawowego nowotworu, co daje pacjentowi znacznie większe szanse na wyleczenie. Jak podkreśla dr Julie Gralow z Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO), kluczowe jest, aby nowe testy potrafiły wychwytywać właśnie wczesne postacie choroby, zanim staną się nieuleczalne .

Biopróbkowanie jest także niezastąpione w doborze terapii onkologicznych. Wspomniane wcześniej genetyczne biomarkery (np. mutacje EGFR w raku płuca czy mutacje BRCA1/2 w raku jajnika) coraz częściej oznacza się właśnie z krwi pacjenta metodą płynnej biopsji, zwłaszcza gdy pobranie tkanki guza jest trudne lub niemożliwe. W 2020 r. amerykańska FDA zatwierdziła pierwsze kompleksowe testy oparte o płynną biopsję, które analizują dziesiątki genów nowotworowych w krążącym DNA i pomagają dobrać optymalne leczenie celowane . Oznacza to, że lekarze mogą np. wykryć mutację EGFR u chorego na raka płuca z krwi i od razu włączyć odpowiedni inhibitor EGFR, bez czekania na wyniki tradycyjnej biopsji tkankowej.

Biopróbkowanie ułatwia również monitorowanie skuteczności leczenia nowotworów i wczesne wykrywanie nawrotów. Przykładowo, u pacjentek leczonych z powodu raka piersi ultraczułe testy potrafią wykryć nawrót choroby na podstawie obecności ctDNA we krwi nawet kilka miesięcy (a według niektórych badań nawet kilka lat) wcześniej, niż pozwalają na to badania obrazowe .

W jednym z badań nad rakiem jelita grubego eksperymentalny test krwi (LUNAR-2) osiągnął ogólną czułość 91% w wykrywaniu tego nowotworu, przy czym dla wczesnych stadiów I–II wyniosła ona 88%, a dla stadium III aż 93% . Tak obiecujące wyniki pokazują, że regularne badania krwi mogą w przyszłości stać się powszechną metodą kontrolowania pacjentów onkologicznych po leczeniu – tzw. monitorowania minimalnej choroby resztkowej (MRD). Już dziś dostępne są komercyjne testy MRD dla wybranych nowotworów (np. rak jelita grubego), które wykrywają we krwi mikroskopijne ilości DNA nowotworowego pozostałego po operacji . Pozwala to zidentyfikować pacjentów zagrożonych nawrotem i ewentualnie wdrożyć dodatkowe leczenie uzupełniające, zanim guz znów stanie się widoczny w badaniach obrazowych.

Również w kardiologii biopróbkowanie przynosi przełomowe zmiany. Od lat stosuje się tu biomarkery krążące we krwi (jak wspomniane troponiny czy peptydy BNP) do diagnozowania ostrych stanów sercowych. Nowością jest natomiast wykorzystanie jeszcze bardziej wyszukanych wskaźników molekularnych. Przykładem są krążące we krwi fragmenty wolnego DNA pochodzącego z obumierających komórek serca – najnowsze badania sugerują, że poziom takiego cfDNA pochodzenia sercowego może wskazywać na zbliżający się zawał lub nawet posłużyć do wczesnego wykrycia odrzucania przeszczepionego serca . Również mikroRNA uwalniane z uszkodzonego kardiomiocytu są badane jako potencjalne biomarkery bardzo wczesnego wykrywania choroby niedokrwiennej serca. Możliwe więc, że w przyszłości kardiolog będzie mógł z próbki krwi pacjenta odczytać informacje o kondycji jego serca podobnie, jak onkolog odczytuje z krwi informacje o guzie.

Co istotne, biopróbkowanie w kardiologii pomaga nie tylko w diagnozie, ale i w prewencji. Przykładowo, pomiar poziomu białka C-reaktywnego (CRP) jako markera stanu zapalnego bywa wykorzystywany do oceny ryzyka zawału – badanie JUPITER pokazało, że pacjenci z podwyższonym CRP odnoszą korzyść z włączenia statyn nawet przy prawidłowym stężeniu cholesterolu. To dowodzi, że szersze spojrzenie na profil biomarkerów pozwala identyfikować osoby wysokiego ryzyka i zapobiegać incydentom sercowo-naczyniowym poprzez wcześniejszą interwencję.

Trendy i przyszłość biopróbkowania w medycynie

Nowe kierunki badań nad biopróbkowaniem

Dynamiczny rozwój technik biopróbkowania wskazuje, że w najbliższych latach będziemy świadkami dalszych przełomów. Jednym z wyraźnych trendów jest łączenie wielu różnych biomarkerów i technik w celu uzyskania jak najpełniejszego obrazu choroby – tzw. podejście multi-omics. Badacze pracują nad testami, które jednocześnie analizują krążące DNA, RNA, białka, a nawet metabolity, by zwiększyć czułość i specyficzność diagnostyki. Przykładem może być wspomniany test wielonowotworowy, który oprócz mutacji genetycznych analizuje także wzorce metylacji DNA i inne cechy molekularne związane z nowotworami, by skuteczniej wykrywać raka we krwi .

Innym ważnym kierunkiem jest miniaturyzacja i automatyzacja procesu pobierania oraz analizy próbek. Technologie lab-on-chip pozwalają zamknąć cały “laboratoryjny” cykl analityczny w układzie scalonym wielkości karty kredytowej. Dzięki temu w przyszłości możliwe będą przenośne analizatory biomarkerów – być może nawet domowe urządzenia diagnostyczne, które wykonają skomplikowane testy z kropli krwi w kilka minut. Już teraz trwają prace nad czujnikami wszczepialnymi lub noszonymi na ciele (tzw. wearables), które mogłyby ciągle monitorować wybrane biomarkery (np. poziom glukozy u diabetyków czy markery niedokrwienia mięśnia sercowego u osób z grupy ryzyka) i ostrzegać przed zagrożeniem w czasie rzeczywistym.

Sztuczna inteligencja (AI) to kolejny element układanki – algorytmy uczenia maszynowego mogą analizować ogromne zbiory danych biomarkerowych, wychwytując subtelne wzorce niewidoczne dla lekarza. W onkologii trwają projekty, gdzie AI łączy dane z genomiki, proteomiki i historii choroby pacjenta, aby przewidzieć, u kogo rozwinie się dana choroba lub jak chory zareaguje na konkretny lek. Tego typu profilowanie predykcyjne może stać się w przyszłości podstawą badań profilaktycznych – pacjent odda próbkę krwi do analizy setek parametrów, a inteligentny system oceni jego ryzyko zachorowania na różne schorzenia i zaleci spersonalizowane działania zapobiegawcze.

Wreszcie, przyszłość biopróbkowania to również badania kliniczne nowej generacji. Już teraz wiele nowych terapii testuje się w ramach tzw. basket trials lub umbrella trials, gdzie kwalifikacja pacjentów opiera się na obecności określonych biomarkerów, a nie tylko typu nowotworu. W takich badaniach to właśnie szybkie testy biomarkerowe (często płynne biopsje) decydują, jaką terapię pacjent otrzyma. Eksperci przewidują, że analizy biomarkerów staną się niebawem standardowym elementem opieki – Justin Odegaard, pionier badań nad płynną biopsją, prognozuje: „W ciągu najbliższych 5 lat biopróbkowanie stanie się integralną częścią standardów opieki w onkologii w nowych zastosowaniach, takich jak wykrywanie minimalnej choroby resztkowej i badania przesiewowe we wczesnych stadiach choroby, co przełoży się na poprawę przeżywalności pacjentów” .

Wyzwania etyczne i technologiczne w biopróbkowaniu

Mimo ekscytujących perspektyw, biopróbkowanie stawia przed naukowcami, lekarzami i społeczeństwem także szereg wyzwań. Po stronie technologicznej największym problemem jest zapewnienie niezawodności i standaryzacji tych zaawansowanych testów. Wykrywanie śladowych ilości biomarkerów wymaga niezwykle czułych metod, co niesie ryzyko wyników fałszywie dodatnich lub fałszywie ujemnych. W przypadku testów na obecność DNA nowotworowego we krwi zdarza się, że wynik jest dodatni (wykryto mutacje), ale pacjent nie ma czynnego nowotworu – może to być tzw. fałszywy alarm wynikający np. z łagodnych zmian lub zjawisk niezwiązanych z rakiem. Taka sytuacja rodzi dylematy: czy wdrażać inwazyjne dodatkowe badania u pacjenta, u którego test z krwi “coś wykrył”, choć obrazowo nic nie widać? Z drugiej strony, wynik fałszywie uspokajający (test nie wykrył nic niepokojącego, mimo że choroba się rozwija) może opóźnić właściwą diagnozę. Dlatego tak ważne są rygorystyczne badania walidacyjne nowych biomarkerów, zanim trafią one do rutynowego użytku .

Innym wyzwaniem jest interpretacja złożonych wyników. Przykładowo pełne profilowanie genomowe guza (czyli sekwencjonowanie setek genów z krwi) może ujawnić dziesiątki mutacji, z których tylko część ma znane znaczenie kliniczne. Konieczne jest opracowanie przejrzystych rekomendacji dla lekarzy, jak postępować z informacjami uzyskanymi z zaawansowanych testów biopróbkowania. Wymaga to ścisłej współpracy onkologów, genetyków, biologów molekularnych i specjalistów od analizy danych, aby przekuć dane w konkretne decyzje dla dobra pacjenta.

Aspekty etyczne również wysuwają się na pierwszy plan. Biopróbkowanie często wiąże się z analizą materiału genetycznego pacjenta – pojawiają się pytania o prywatność danych genetycznych i o to, kto ma do nich dostęp. Czy informacje o wysokim genetycznym ryzyku choroby serca lub raka powinny trafić do ubezpieczyciela albo pracodawcy? Ochrona tych wrażliwych danych staje się priorytetem, co zresztą zostało uregulowane m.in. w europejskim rozporządzeniu RODO. Kolejna kwestia to świadoma zgoda pacjenta – czy osoba poddająca się np. wielogenowemu testowi z krwi jest świadoma, że może się dowiedzieć o predyspozycjach do chorób, których nie szukała? Takie niezamierzone odkrycia (incidental findings) stanowią dylemat: informować pacjenta czy nie, i jak przygotować go na ewentualną niepomyślną informację?

Nie można zapomnieć o aspekcie ekonomicznym i dostępności. Nowatorskie testy biopróbkowania bywają bardzo kosztowne, co początkowo ogranicza ich dostępność do najbogatszych systemów opieki zdrowotnej lub pacjentów zdolnych zapłacić z własnej kieszeni. Istnieje ryzyko poszerzenia nierówności w zdrowiu – jeśli przełomowa diagnostyka będzie dostępna tylko dla niektórych. Dlatego ważne są działania zmierzające do obniżania kosztów testów (co zwykle następuje z czasem i wraz ze wzrostem skali ich użycia) oraz do refundacji tych badań przez systemy publiczne, jeśli udowodnią one swoją wartość kliniczną i opłacalność (np. zapobiegając kosztownemu leczeniu zaawansowanej choroby dzięki jej wczesnemu wykryciu).

Biopróbkowanie niewątpliwie zmienia oblicze diagnostyki medycznej, przybliżając nas do ery, w której większość chorób będziemy wykrywać na wczesnym etapie i leczyć terapiami skrojonymi na miarę pacjenta. Choć przed nami do pokonania pozostają pewne bariery, kierunek rozwoju medycyny jest jasny.

Jak pokazują dotychczasowe osiągnięcia – od onkologii, gdzie dzięki płynnej biopsji udaje się wydłużać życie chorych, po kardiologię, gdzie czułe biomarkery poprawiają diagnostykę zawałów – biopróbkowanie to prawdziwa rewolucja, której jesteśmy świadkami. Jeśli tempo innowacji się utrzyma, za kilka lat hasło “badanie krwi na raka” może być tak samo codzienne, jak obecnie morfologia, a lekarze rutynowo będą kierować pacjentów na zaawansowane testy biomarkerów tak, jak dziś na prześwietlenie czy rezonans. Ta przyszłość medycyny spersonalizowanej dzieje się na naszych oczach – z korzyścią dla nas wszystkich.

Źródła: WHO, FDA, Nature, Science, PubMed, ASCO, AHA, AACR, Frontiers, PMC, etc.

Podobne wpisy